Formuła 1: Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Emilii-Romanii. Mercedes mistrzem konstruktorów!

Potrzebujesz ok. 2 min. aby przeczytać ten wpis

Lewis Hamilton z Mercedesa triumfował w niedzielnym Grand Prix Emilii-Romanii i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej tego sezonu Formuły 1. Jego zespół zapewnił już sobie siódme z rzędu mistrzostwo świata konstruktorów.

Dla Lewisa Hamiltona to 93. zwycięstwo w karierze. Choć pole position należało do jego kolei z Mercedesa, Valtteriego Bottasa, to Brytyjczyk wykorzystał zjazdy do pit stopu Fina i Maxa Verstappena oraz wirtualną neutralizację po tym, jak z toru wypadł Esteban Ocon. To samo na 51. okrążeniu przeżył Verstappen, co przekreśliło jego – i tak już iluzoryczne – szanse na mistrzostwo świata. Wszystko w rękach Hamiltona, który może przypieczętować tytuł już 15 listopada w Turcji.

Drugie miejsce zajął Bottas, a trzecie Daniel Ricciardo z Renault. W tym zwariowanym wyścigu wypadki zaliczyli też Alexander Albon (Red Bull) i George Russell (Williams). Pierwszy raz w tym sezonie podwójne punkty zdobyła Alfa Romeo Racing Orlen. Kimi Räikkönen był dziewiąty, a Antonio Giovinazzi dziesiąty.

Na Imoli siódmy z rzędu tytuł mistrza świata konstruktorów zapewnił sobie Mercedes. Po tym sezonie brytyjski team opuści prawdopodobnie dyrektor generalny Toto Wolff. Co ciekawe, na konferencji prasowej po wyścigu również Hamilton dał do zrozumienia, że może wyruszyć w poszukiwaniu nowych wyzwań, być może w ogóle poza F1.

„Nie wiem nawet, czy będę tu jeździł w przyszłym roku, więc zapowiedź Toto jest dla mnie w tej chwili najmniejszym problemem. Prowadzimy naprawdę głębokie rozmowy. (…) Jestem tu od dawna, bardzo długo żyję w F1. Dlatego zdecydowanie rozumiem Toto i wiem, dlaczego chce poświęcić więcej czasu rodzinie i innym rzeczom” – wyznał sześcio-, a za chwilę siedmiokrotny mistrz świata, który nadal negocjuje z Mercedesem nowy kontrakt.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*